Od lat kręcisz się w kółko między kolejną dietą a kolejnym planem treningowym
Wiedzy masz więcej niż większość ludzi na siłowni. Brakuje Ci jednej całości, która trzyma się kupy - i kogoś, kto Cię przy niej utrzyma.
Od 2015 roku · online i hybrydowo
Rozpoznajesz siebie?
Dzwoni budzik a Ty nie masz siły wstać i wszystko Cie boli?
Trenujesz od miesięcy albo od lat i nie masz się czym pochwalić?
Do każdej aktywności musisz się zmuszać i czujesz się winny za każdym razem, kiedy jej nie zrobisz?
Wracasz z pracy głodny, zmęczony i zjadasz wszystko, co masz pod ręką żeby wróciła energia a później czujesz się objedzony i nie robisz już nic?
Nie lubisz na siebie patrzeć i źle czujesz się w swoim ciele?
104,6kg
Ważysz dziś najwięcej w swoim życiu, a ubrania, które nosiłeś jeszcze niedawno, na Ciebie nie wchodzą?
Jeżeli choć trzy z tych punktów brzmią znajomo, to czytasz właściwą stronę.
Dlaczego do tej pory nie wychodziło
Kupowałeś gotowe plany z internetu i od influencerów
Takie, do których to Ty musiałeś się dopasować, a nie odwrotnie. Przez kilka tygodni udawało Ci się tego trzymać. Potem wypadał wyjazd, dwunastogodzinny dzień w pracy albo urodziny u znajomych, i wracałeś do punktu wyjścia.
Trenerze, waga nie spada i brakuje mi pieczywa
Nie martw się byku, ogarniemy
Próbowałeś też z trenerem, który miał dobrą sylwetkę, ale słabe kompetencje
Dieta na kurczaku i ryżu, trening klata z bicepsem, rozpiska na kartce albo w notatniku. Pytałeś o coś konkretnego i dostawałeś zdanie, z którego nic nie wynikało. Niczego się nie nauczyłeś, więc odpuściłeś.
Próbowałeś ogarnąć to sam
Czytałeś, oglądałeś i składałeś plan z różnych kawałków. Kalkulatory kalorii mówiły różnymi głosami, a każde kolejne źródło zaprzeczało poprzedniemu. Po kilku miesiącach miałeś pełną głowę informacji i dalej zero pewności, co z tego dotyczy akurat Ciebie i czy działa.
Żadna z tych rzeczy nie padła przez to, że jesteś leniwy. Padła, bo plan powstał, zanim ktokolwiek zapytał, jak wygląda Twój tydzień. Dlatego u mnie nie zaczynamy od planu.
Jak pracujemy
Współpraca to cztery etapy. Nie cztery miesiące - podział na miesiące się nie sprawdza, bo tempo jest u każdego inne.
Diagnoza
Zanim cokolwiek ułożę, muszę Cię poznać. Wypełniasz ankietę: cel, historia, dlaczego chcesz zacząć właśnie teraz i co próbowałeś wcześniej. Czytam ją w całości i mówię Ci, co z niej wyczytałem. Znamy punkt wyjścia i masz nazwane to, z czym jest problem.
Fundamenty i wdrożenie
Układamy trening, jedzenie i odpoczynek jako jedną rzecz, a nie trzy osobne projekty. Pierwszy miesiąc jest wprowadzający - sprawdzamy, czy założenia da się utrzymać przy Twojej pracy i Twoim grafiku, i uczysz się ćwiczeń. Ten miesiąc nie musi być idealny.
Kula śnieżna
Wchodzimy w szczegóły. Widać już, co u Ciebie działa, a co nie do końca, więc dopracowujemy to pod Ciebie. Idziemy małymi krokami i w Twoim tempie. Zaczynasz widzieć sens i coraz lepsze wyniki.
Esencja
Wyciskamy z tego maksimum, a maksimum jest u każdego inne. Po współpracy wiesz już praktycznie wszystko, czego potrzebujesz, i umiesz to utrzymać sam.
Przez cały ten czas jesteśmy w kontakcie.
- Piszesz na WhatsAppie, kiedy coś się dzieje - odpisuję w dni robocze, do 24 godzin.
- Co 7 dni wysyłasz mi raport, a ja czytam go w całości i odpisuję na każdy punkt.
- Raz w miesiącu widzimy się na 30-minutowym wideo, w którym podsumowujemy każdy etap i ustalamy dalszą taktykę.
Co dostajesz
01 / 05
Plan treningowy w autorskiej aplikacji z pełnym instruktażem
W aplikacji znajdziesz wszystkie niezbędne informacje na temat Twoich treningów wraz z filmami instruktażowymi, a także możliwość monitorowania i raportowania swoich postępów sylwetkowych.

02 / 05
Wiesz, ile masz jeść i z jakich produktów korzystać
Dopasowane indywidualnie do Ciebie i Twojej aktywności. Bez zgadywania i zastanawiania się, czy możesz sobie na to pozwolić.
03 / 05
7-10 propozycji na każdy posiłek w aplikacji AllowEat
To są propozycje, nie nakaz - pokazują, jak to ma wyglądać, żebyś potem umiał składać posiłki sam, z tego, co lubisz.
Jadłospis nie jest fundamentem. Fundamentem jest to, czego się przy nim nauczysz - i dlatego na końcu nie potrzebujesz mnie, żeby to utrzymać.
04 / 05
Nagranie, w którym tłumaczę wszystko po kolei
Dostajesz je razem z materiałami, zanim wystartujemy. Już na samym początku wiesz, skąd co się bierze.
Nagranie wprowadzające08:36- 00:00Od czego zaczynamy
- 02:40Jak czytać plan
- 05:50Jedzenie w praktyce
05 / 05
Przewodnik po współpracy
Kompendium, do którego wracasz, kiedy czegoś nie pamiętasz lub kiedy chcesz się czegoś dowiedzieć.
- 01Jak się kontaktujemy
- 02Jak czytać plan treningowy
- 03Raport co 7 dni
- 04Wyjazdy, alkohol, imprezy
- 05Ważenie i pomiary
- 06Suplementacja
Czego u mnie nie ma
Nie każę Ci jeść tego, co wpisałem w aplikację.
jadłospisTo ma być przykład, a nie nakaz. Chcę, żebyś po kilku tygodniach składał sobie posiłki sam.
Nie zabraniam piwa ani pizzy.
życie80% tygodnia decyduje o wyniku, a 20% zostaje na życie. Plan bez miejsca na życie zawsze padnie.
Nie zmieniam planu, kiedy tydzień wyjdzie słabo.
planNajpierw sprawdzamy, skąd to się wzięło. Zmiana bez diagnozy to strzelanie na oślep.
Nie dociskam Cię, kiedy idzie wolniej.
tempoTo nie jest wyścig.
Nie traktuję wagi jako jedynego wyznacznika.
pomiaryMięśnie też ważą. Patrzę na obwody, siłę, energię w ciągu dnia, brak bólu i to, jak się czujesz.
Nie odpisuję w dni wolne.
kontaktDni robocze, do 24 godzin - i tyle obiecuję, bo tyle dowożę.
Nie proponuję skrajnych rozwiązań, nawet jeśli o nie poprosisz.
bezpieczeństwoWiem z własnej historii, dokąd to prowadzi.
Nie musisz mi wierzyć na słowo.
Zobacz efekty osób, które na co dzień ze mną współpracują.

Bartosz
-6 miesięcyPo sześciu miesiącach:
- -7,3 kg na wadze
- -7,5 cm w pasie
- -13,1 cm w biodrach
- -10,5 cm w klatce
- -4,5 cm w udzie
Przyszedł, bo nie widział efektów. Dwie przerwy wakacyjne po drodze? Element planu, a nie powód, żeby odpuścić:
„(...) nawet wyjazdy wakacyjne w formule all inclusive stają się banalnie proste do wkomponowania w plan żywieniowy.”
Na koniec napisał:
„To była uczciwa, ale ciężka praca. (...) 6 miesięcy temu to była najlepsza decyzja.”

Asia
-półtora rokuPółtora roku później:
- 10 kg mniej
- podciąganie z dodatkowym obciążeniem
- martwy ciąg powyżej dwukrotności własnej masy ciała
„Przyszłam zakompleksiona, zestresowana (...) i bez żadnych ambicji.”
Cel, który podała na pierwszym treningu: chcę móc więcej jeść. Była zmęczona dietą.
Na starcie nie umiała zrobić ani jednej klasycznej pompki.
„Już nie trenuję po to, by móc więcej jeść. Więcej jem, by mieć siłę więcej dźwigać. Nie czuję się już małą słabą dziewczynką.”
„Jakieś 4 lata temu, po pół roku trenowania samemu i braku rezultatów stwierdziłem, że potrzebna mi pomoc. Zebrałem wizytówki z siłowni, przeszukałem FB i finalnie odezwałem się do 8-miu trenerów. Po odczytaniu odpowiedzi wiedziałem, że spróbuję z Adrianem. Jego odzew był bardzo merytoryczny i rozbudowany. Skoro gość poświęcił mi tyle czasu w mailu (gdzie cała reszta odpowiadała zdawkowo) to pomyślałem, że na treningach będzie podobnie. (...) Musze przyznać, że jak na pracownika umysłowego, który siedzi przed komputerem od 8-miu do 12-u godzin dziennie, moje ciało zmieniło się nie do poznania i złapałem bakcyla, by ciągnąć to dalej.”
„Na start przychodziłem głównie z chaotycznym podejściem do treningu siłowego oraz do diety. (...) Na początku byłem sceptycznie nastawiony do współpracy z trenerem ale czułem, że od dłuższego czasu stoję w miejscu. Współpraca z Adrianem to był strzał w 10. Obraliśmy szybko kierunek działania i poukładaliśmy treningi i dietę.”
„Przedstawił plan działania, bardzo skrupulatnie opisał narzędzia, za pomocą których będziemy pracować, oraz poznał moje cele, z którymi do niego przyszedłem. (...) Jego indywidualne podejście do każdego podopiecznego daje poczucie, że nie jest to typowa masówka, tylko ktoś, kto naprawdę chce Ci pomóc.”
„Odkładając na bok wszystkie pomiary i zdjęcia sylwetki, chciałem zwrócić uwagę na fakt, jak się czuję, a to jest dla mnie najważniejsza zmiana, bo takiej energii nie czułem, odkąd miałem 20 lat.”
„Pomaga zmienić myślenie i poprzestawiać w głowie relacje z jedzeniem. Jeżeli chodzi o posiłki, są mega proste i szybkie w przygotowaniu, co jest ogromnym plusem ze nie trzeba spędzać w kuchni pół dnia.”
O mnie

Kim jestem i skąd to wiem
Nazywam się Adrian Zambrzycki i trenuję ludzi od 2015 roku. Zanim zacząłem, przeszedłem to, przez co teraz przechodzisz Ty. Byłem dzieciakiem z nadwagą. W wieku 16 lat zrzuciłem pierwsze kilogramy na diecie Dukana i wszedłem na siłownię, a potem przez kilka lat kręciłem się w kółko - czytałem, testowałem skrajne rozwiązania, trenowałem bez przerwy i wracałem do punktu wyjścia.
Potem poszedłem na całość. Postanowiłem wystartować w zawodach kulturystycznych, wyrzekłem się wszystkiego i cisnąłem aż do efektu. Po drodze nabawiłem się bulimii. Przed samymi zawodami odpuściłem, bo widziałem, że to donikąd nie prowadzi.
Dopiero wtedy zacząłem pytać, co mi realnie służy. Dziś jem to, co lubię, kontroluję kalorie, przygotowuję się do zawodów Hyrox i czuję się świetnie. Nie musiałem z niczego rezygnować, żeby tu dojść - i dlatego nie każę rezygnować Tobie.
Nie sprzedaję Ci zastrzyku motywacji na trzy miesiące. Uczę Cię czegoś, co zostaje, kiedy przestajemy razem pracować.
Nazwałem to Zambrzycki Formuła®.
Teraz druga strona
Kogo nie przyjmuję
Nie przyjmę Cię bez ankiety.
Bez niej pracowałbym na domysłach.
Nie ułożę żywienia przy wykluczeniach, przy których nie zrobię tego porządnie.
Wegan i wegetarian bez nabiału i jajek odsyłam. Mówię wprost, że się nie podejmę, zamiast brać pieniądze za coś, co nie będzie pasowało do standardu mojej pracy.
Przy zaburzeniach odżywiania i przy poważnych kontuzjach zaczynam dopiero wtedy, kiedy prowadzi Cię lekarz.
To wykracza poza moje kompetencje i nie udaję, że jest inaczej.
Nie jestem batem nad głową.
Jeżeli szukasz kogoś, kto będzie czekał na Ciebie na siłowni o 7:00, bo inaczej nie wstaniesz - to u mnie nie zadziała i wolę powiedzieć Ci to teraz. Kontrola i rozliczanie z ustaleń: tak. Chcenie za Ciebie: nie.
Formy współpracy
Dwie formy, jeden proces
Różni je tylko to, czy widzimy się na sali. Metoda, materiały i kontakt są identyczne.
W obu formach dostajesz:
- Diagnozę z ankiety i punkt wyjścia
- Autorską aplikację z planem treningowym i monitoringiem postępów
- Wytyczne żywieniowe: ile jeść i z jakich produktów korzystać
- Jadłospis w aplikacji AllowEat, 7-10 propozycji na każdy posiłek
- Nagranie z omówieniem materiałów i przewodnik po współpracy
- WhatsApp z odpowiedzią do 24 godzin w dni robocze
- Raport co 7 dni
- Rozmowę wideo raz w miesiącu
- Nowy blok treningowy co 6 tygodni
Online
Dla Ciebie, niezależnie od tego, gdzie mieszkasz. Pracujemy zdalnie, bez wspólnych treningów na sali - pojedyncze spotkanie da się dokupić.
Hybryda
Dla Ciebie, jeśli możesz do mnie dojechać. Pracujemy w hybrydzie, czyli online i stacjonarnie, spotykając się 4 razy w miesiącu na siłowni.
Przez cały proces to 24 wspólne treningi, na których uczę Cię ćwiczeń i pilnuję, żeby były wykonywane poprawnie.
Ceny nie znajdziesz na tej stronie. Podaję ją dopiero wtedy, kiedy przeczytam Twoją ankietę i powiem Ci, co z niej wyczytałem - bo dopiero wtedy wiem, który wariant ma u Ciebie sens.
Co dalej
- 1
Piszesz do mnie
Krótko: gdzie teraz jesteś i co chcesz zmienić. Odpisuję w dni robocze, do 24 godzin.
- 2
Wypełniasz ankietę
Twój cel, historia, dlaczego chcesz zacząć właśnie teraz i co próbowałeś wcześniej. Zajmuje kilka minut i do niczego Cię nie zobowiązuje.
- 3
Dostajesz ode mnie diagnozę i ofertę
Czytam ankietę w całości i mówię Ci, co z niej wyczytałem. Jeżeli jestem w stanie Ci pomóc, dostajesz ofertę dopasowaną do Twojej sytuacji - i to jest moment, w którym pada cena. Jeżeli nie jestem w stanie pomóc, mówię to wprost. Zdarza mi się odmawiać i wolę zrobić to przed Twoim przelewem, a nie po nim.
- 4
Zbieramy punkt wyjścia
Pomiary pięciu obwodów, 3 dni zapisów z tego, co jesz i pijesz, zdjęcia sylwetki. Zdjęć nie musisz mi wysyłać - są dla Ciebie, do zestawienia za pół roku.
- 5
Startujemy
Do 5 dni roboczych dostajesz komplet materiałów. Datę startu ustalamy tak, żebyś zdążył je przeczytać.
Napisz do mnie
Napisz mi, gdzie teraz jesteś i co chcesz zmienić. Powiem Ci wprost, czy jestem w stanie pomóc - a jeśli nie, powiem i to.
Odpisuję w dni robocze, do 24 godzin.
FAQ
Ceny nie ma na stronie, bo podaję ją dopiero po przeczytaniu Twojej ankiety. Nie chodzi o unik - chodzi o to, że najpierw chcę wiedzieć, czy w ogóle jestem w stanie Ci pomóc, i który wariant ma u Ciebie sens. Napisz do mnie, a przejdziemy przez to w dwa kroki.
Tak, i to najczęściej właśnie dla Ciebie. Ludzie, z którymi pracuję najlepiej, nie są początkujący - mają za sobą lata treningu, sporo wiedzy i poczucie, że mimo tego stoją w miejscu.
Nie. Nie odcinam węglowodanów, nie zalecam głodówek i nie robię diet cud. Sam przeszedłem skrajną drogę do końca i wiem, ile ona kosztuje. 80% tygodnia decyduje o wyniku, a 20% zostaje na życie.
Z wykształcenia nie. Temat zgłębiam od lat i na tym opiera się wszystko, co przekazuję Ci o jedzeniu - ale dyplomu dietetyka nie mam i nie będę udawał, że jest inaczej. Jeżeli przypadłości jest u Ciebie dużo, zdecydowanie lepiej mieć przy sobie osobę z pełnymi kompetencjami. Wtedy powiem Ci to wprost i odeślę Cię dalej, zamiast brać pieniądze za coś, czego nie dowiozę.
To najczęstsza obawa i najczęściej nieuzasadniona. Trening to jedna godzina z dwudziestu czterech - reszta to jedzenie, sen i to, co robisz w ciągu dnia, a tego żaden trener nie zrobi za Ciebie na sali. Online dostajesz stały kontakt na wypadek pytań i materiały, do których wracasz, kiedy czegoś nie pamiętasz.
Wrócimy. Zazwyczaj podchodzimy do tego zero-jedynkowo: albo trenuję i trzymam kalorie, albo nie trenuję i nie trzymam kalorii. A to są dwa osobne tematy i przy przerwie rozdzielamy je pierwsze. Gorsze chwile będą się zdarzały przez cały proces i to jest normalne.
Zawsze coś wybije. Ktoś zaprosi Cię na urodziny, znajomi zorganizują parapetówkę, uda się kupić tanie bilety na weekend. Nie układamy idealnego planu na idealny czas, tylko realny plan pod życie, w którym takie rzeczy dzieją się cały czas.
WhatsApp. Piszesz, kiedy coś się dzieje, a ja odpisuję w dni robocze, do 24 godzin. Co 7 dni wysyłasz raport, ja czytam go w całości i odpisuję na każdy punkt. Raz w miesiącu 30 minut na wideo.
Współpracę zaczynamy na 3 albo 6 miesięcy i to jest zobowiązanie po obu stronach. Jeżeli w trakcie coś się u Ciebie zmienia, najpierw siadamy i rozmawiamy, skąd to się bierze - bo najczęściej da się to rozwiązać inaczej. Jak nie da się inaczej, dowożę opłacony okres i kończymy. Arkusze z planami zostają u Ciebie na zawsze.










